:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  21°C bezchmurnie

Rowerem w świat puszczy: W ZAMCZYSKU

Trasy rowerowe, Rowerem świat puszczy ZAMCZYSKU - zdjęcie, fotografia

Dzisiejsza propozycja wyprawy rowerowej obejmuje trasę dość długą, choć łatwą do przebycia (wiele odcinków naszej podróży odbywa się po asfalcie i leszówce).

 

Proponujemy wyruszyć z Sochaczewa. Kierujemy się na płd.-zach., tj. w okolice cmentarza „na Wypalenisku”. Mijamy nekropolię udając się nadal drogą asfaltową we wspomnianym wcześniej kierunku. Asfalt doprowadzi nas do skrzyżowania z drogą wiodącą do Żelazowej Woli, my jednak przecinamy to skrzyżowanie i w tym właśnie momencie znajdujemy się w miejscowości Zosin. Poruszamy się w takim kierunku, w jakim wiedzie droga wyznaczona przez asfalt. Po drodze przejeżdżamy obok fabryki czekolady, miejscowości: Janaszówek i Wyjazd. Na skrzyżowaniu dróg w okolicy szkoły w Wymysłowie skręcamy na płn., czyli w lewo. Czka nas dość długi i ładny odcinek drogi do Szczytna. W nim to właśnie skręcamy w prawo poruszając się w kierunku płd.-zach. wzdłuż  rzeki Utraty. Zostawiamy w tyle miejscowość Skarbikowo i podążamy w kierunku już widocznego neogotyckiego  kościoła pw. Św. Doroty w Zawadach. Przejeżdżamy most na Utracie i skręcamy w prawo.

Proponuję odwiedzić farę. Atrakcją tego miejsca jest przepiękny dziewiętnastowieczny grobowiec, ufundowany przez wdowę po Władysławie Bromirskim, zaś w krypcie znajdują się doczesne szczątki rodu Karnkowskich. Katakumby dobrze jest odwiedzić  zwłaszcza w lecie, panuje tam przyjemny chłód.

Opuszczamy jednak kościół. Dobra wiadomość dla tych, którzy zmęczyli się podróżą, można odbić w kierunku północnym (wyjeżdżając z kościoła  prawo). Powracających chciałbym uwrażliwić na piękno ponad dwustuletnich lip, którymi wysadzona jest dwukilometrowa aleja, która wiedzie do szosy prowadzącej w kierunku Sochaczewa (na skrzyżowaniu w lewo). Ciekawostką jest również stara kapliczka św. Rocha.

Kontynuującym podróż proponuję podążyć wzdłuż muru kościoła. Wjeżdżamy na polne i leśne drogi.   Można tu trochę pobłądzić, nie należy się jednak przejmować, wszystkie ścieżki prowadzą do szosy Warszawa – Sochaczew, w miejscu bardziej lub mniej oddalanym od Komorowa.  Można skręcić w lewo w miejscowości Zawady Działki, następnie w prawo przy padoku z przepięknymi końmi i udać się do oazy zieloności jaką jest las Masenka.

W ten sposób dojechaliśmy do szosy. Skręcamy w prawo (lub jeśli chcemy porzucić dalszą drogę w lewo). Ten odcinek do Komorowa to dystans około trzech kilometrów. W Komorowie wjeżdżamy na drogę do Granicy (w lewo).

Tam podążamy  szlakiem niebieskim, prowadzącym do Zamczyska (6,9 km). Pewien odcinek drogi jedziemy poruszając się równolegle po  zielonym szlaku rowerowym. Wjeżdżamy na tzw. Górczyńską Drogę i po dwukilometrowym odcinku odbijamy na szlak niebieski (w prawo).  W rezerwacie Nart możemy zobaczyć piękne okazy sosny zwanej masztową. Nazwa pochodzi od niezwykłych właściwości  drzewa, z którego wyrabiano maszty okrętów.

Docieramy wreszcie do celu naszej podróży,  Zamczyska. Jeszcze tylko króciutki odcinek do tzw. Grodziska Zamczyska.  Tam właśnie możemy oddychać  atmosferą dziesiątego wieku. Odczucie średniowiecza potęguje panujący tu półmrok i stare, powalone drzewa. Jak przystało na prawdziwy zamek, całość otoczona jest wałami, nawet podwójnymi, oraz fosami. Najlepiej jest udać się tam w dzień słoneczny, który poprzedzało kilka dni ulewnych. Jeśli w fosach jest woda, to pod wpływem słońca nabiera ona koloru czerwonego, żeby nie powiedzieć koloru krwi. Spowodowane jest to garbnikiem znajdującym się w obłupanej z drzew korze oraz w przegniłych, zalegających rowy  liściach.

Z Zamczyska możemy wrócić do Granicy po szlaku niebieskim lub udać się szlakiem czerwonym do Górek (2,2), gdzie należy skręcić przy Sośnie Powstańców 1863  na Górczyńską Drogę (szlak zielony). Miejscowość Górki na tyle obfituje w pamiątki przyrody i historii, że domaga się oddzielnego opisania. Wspomnę jeszcze  tylko, że warto zwrócić uwagę na mijaną w drodze powrotnej pomnikową Sosnę Królowej Bony. 

Zaproponowana przeze mnie wyprawa nie wymaga specjalnych umiejętności kolarskich, jest trasą stosunkowo łatwą, choć czasochłonną. Dystans około 55 km można pokonać w składzie rodzinnym w czasie nie krótszym niż pięć godzin. Tak, aby wycieczka była swobodna i sprawiła przyjemność.

Tekst i foto: B. F.

 


Rowerem w świat puszczy: W ZAMCZYSKU komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się