Rowerem w świat puszczy: Do Roztoki, czyli tam i z powrotem

Trasy rowerowe, Rowerem świat puszczy Roztoki czyli powrotem - zdjęcie, fotografia
Portal ikampinos.pl 07/10/2016 12:59

Szlak, który chcę opisać, może się wydawać  zbyt długi. Jego dystans, jeśli wyjeżdżamy z Sochaczewa, wynosi 65 kilometrów. To jednak droga, której znaczną część przebywamy jadąc się z górki.

 

Najpierw udajemy się do Granicy (18 km), stamtąd  kierujemy się na szlak niebieski i jedziemy nim do Zamczyska (6,9 km) mijając po drodze Nart.

Z Zamczyska, nadal na płd.-wsch., do Karpat (1,4 km), gdzie porzucamy niebieski trakt prowadzący do Leszna (7,1 km). W szybkim tempie podróżujemy po grzbietach wydm, co jest bardzo przyjemne i wymaga niewielkiego wysiłku z naszej strony.  Wartość tego miejsca docenili także, wykorzystując je dla innych celów, żołnierze. Bowiem jak informuje tablica u stóp jednej z wydm: „17 września 1939 roku 15 Pułk Ułanów Wielkopolskich zaatakował miejscowość Łubiec rozbijając niemiecki oddział zmotoryzowany”.

 Czerwonym gościńcem docieramy do Posady Łubiec, która służy deszczochronem i może być miejscem dłuższego postoju. Rozwidlenie szlaków to możliwość podróżowania w cztery strony świata. Gdy po żółtym szlaku, tzw. Trakcie Napoleońskim, udamy się na płd., do Leszna (5 km), to miniemy słynną bazę cyrkową w Julinku. Miejscowość oferuje usługi hotelarskie. Warto przemierzyć ten sam Trakt  na płn., zwiedzając Starą Dąbrowę (7,7 km) i przepiękny, bardzo stary Leoncin (16 km). Do Roztoki jednak zajedziemy po czerwonym, którego dystans wynosi 3,2 km.

To zupełnie wyjątkowe. Tak monumentalnego szlaku jak ten prowadzący po szczytach Dużej Góry i Miłosnej Górki próżno szukać w całej Puszczy. Dramaturgię potęgują stare strzeliste sosny rosnące z rzadka wzdłuż szlaku. Odstępy między drzewami są tak wielkie, że dają możliwość obserwowania lasu na dużą odległość. To droga dla leniwych, pod warunkiem że jedziemy z zachodu. Podjeżdżając pod niewielkie wzniesienia, jesteśmy wynagradzani przez ukształtowanie terenu  długimi, pięknymi zjazdami oraz wspaniałymi widokami ze wzniesień.

W ten właśnie sposób docieramy do Roztoki.  Po ostatnim, niezbyt twardym, zjeździe wydostajemy się z lasu. Teraz smutna powinność podróżowania po bardzo ruchliwej szosie Leszno - Nowy Dwór Mazowiecki.  Na szczęście to tylko trzysta metrów. Dotychczas przejechaliśmy około 32 km.

Po lewej stronie szosy czeka na nas szlak zielony. Stamtąd, jak informuje tabliczka, już tylko 7,6 km dzieli nas od Sosny Powstańców w Górkach. Podążając na zach.  docieramy do węzła szlaków w Babskiej Górce. To połowa drogi, dokładnie 3,8 km. Tu nasz zielony trakt przecina się z żółtym, znanym nam już, Traktem Napoleońskim.

Teren robi się podmokły, jesteśmy blisko zagłębienia bagiennego, czyli tzw. „parowa”. To, w którego najbliższej okolicy się znajdujemy, nosi wdzięczną nazwę Parowa Dupne. Szlak pod wieloma względami jest inny od wszystkich. Przede wszystkim niezwykle wąski, umożliwia jazdę rowerową. Część drogi przebywamy mając w bliskim sąsiedztwie metalowe ogrodzenie młodnika. Równolegle po szlaku zielonym i znanym nam czerwonym, prowadzącym do Zamczyska, docieramy do Sosny Powstańców.

Dla wracających do Granicy atrakcję może stanowić wizyta w ośrodku szkoleniowym Wyższej Szkoły Straży Pożarnej, którego siedziba znajduje się w tzw. Nowym Zamczysku. W tym celu należy skręcić na płd.-wsch., w asfaltową drogę po lewo.

B. F.

Reklama

Rowerem w świat puszczy: Do Roztoki, czyli tam i z powrotem komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama